Bud Spencer & Terence Hill - Slaps And Beans
13/12/2023 - 20:10Jak można się spodziewać, w przeciwieństwie do gry Noi Siamo Angeli z 1997 roku (serial z Budem Spencerem), tym razem postawiono na gatunek, który bardziej pasuje do tematu: beat ‘em up (ja przeciwko całej dzielnicy). Na początku gry możemy wybrać, w kogo się wcielić – Terence'a czy Buda.
Gra jest specjalnie zaprojektowana dla dwóch graczy, ale jeśli nie ma obok ciebie akurat nikogo innego z drugim kontrolerem, maszyna przejmie kontrolę nad drugą postacią. Możesz się jednak z nią zamieniać w dowolnym momencie za pomocą jednego przycisku, który pozwala nam zmieniać postacie.
Zasadniczo są one sterowane w ten sam sposób, chociaż istnieją pewne różnice w wykonywaniu ruchów. Mamy jeden przycisk do ataku, drugi do wykonania specjalnego ruchu, kolejny do chwytania przedmiotów (lub wrogów), i jeszcze jeden do obrony. Jedną z najlepszych rzeczy w tej grze jest absolutna dokładność, z jaką się odzwierciedla materiał źródłowy, dzięki czemu ruchy, które zobaczymy w grze, pochodzą z filmów tych dwóch mitycznych aktorów.
Gra zawiera wiele szczegółów, które sprawiają, że jest szczególnie interesująca dla fanów duetu, a nawet ogólnie dla fanów gier akcji. Podczas gry napotkamy wiele sytuacji, które zmienią zwykłą atmosferę gry za pomocą minigier, a w wielu przypadkach ma to sens ze względu na trajektorię filmów tych aktorów.
Niestety, stworzenie dobrej gry wideo to coś więcej niż tylko wzięcie materiału referencyjnego i zobaczenie, jak sceny z filmu można przekształcić w mechanikę gry. Trzeba dostosować też czas, intensywność i tworzyć sceny w możliwie najbardziej niezapomniany i najmniej nudny sposób. I niestety tu nie do końca to wyszło, zwłaszcza jeśli chcemy przejść całą grę na raz.
Z drugiej strony, jeśli gramy tak, jakby każda scena była filmem, to ta wada nie jest tak zauważalna. Szkoda, ale trzeba powiedzieć, że gatunek beat' em up jest pod tym względem bardzo niewdzięczny i bardzo niewiele gier wie, jak skutecznie rozwiązać ten problem.
Na szczęście tam, gdzie możemy powiedzieć, że gra błyszczy, szczególnie dla tych, którzy cenią dobrą sztukę pikseli, jest sekcja graficzna. W każdej chwili mamy wrażenie, że jesteśmy w filmie tego duetu, ale to tak, jakby gra była przeznaczona dla urządzeń nieco mocniejszych niż 16-bitowe konsole lub maszyny.
Ale tam, gdzie gra już osiąga kategorię wyjątkową, jest sekcja dźwiękowa. Muzyka jest zaczerpnięta z filmów już od pierwszej minuty, niektóre kawałki są śpiewane, dźwięki zaczerpnięte bezpośrednio z filmów, w tym klasyczny dźwięk uderzania młotkiem w pylon spadający na wrogów, gdy pięść Buda opada im na głowy, a wszystko to z dużą ilością "spaghetti-westernu". Jednocześnie gra pozostaje względnie wierna kategorii gier 16-bitowych, więc nie ma stosunkowo trudnych głosów, a tłumaczenia też są na ogół niezłe.
Trzeba powiedzieć, że tę grę należy traktować jako taką, jaka jest, czyli jako dzieło poświęcone filmowi i aktorom, którzy odcisnęli piętno w niektórych regionach świata. Jest to więc fantastyczny produkt, choć biorąc pod uwagę fakt, że jest to gra zręcznościowa określonego gatunku, nie jest najlepszym przedstawicielem, pomimo dobrego poziomu grafiki i dźwięku.