Najbardziej znana maska w gatunku slasherów w końcu dociera do Fog, gdy Dead by Daylight wprowadza jedno z najbardziej oczekiwanych crossoverów

25/05/2026 - 12:20

Trailer nie traci czasu na budowanie tajemnicy:

Maska jest nałożona.
Macheta skropiona krwią.
Masaakra się zaczęła.

Zaplanowane na 16 czerwca 2026, Behaviour Interactive w końcu wprowadza jednego z najbardziej rozpoznawalnych ikon współczesnego horroru filmowego. Dla wielu graczy to bardziej przypomina rozwiązanie historycznego braku niż przybycie nowego Zabójcy.

Bo rozmowa o horrorze multiplayerowym bez wspomnienia Jasona zawsze wydawała się dziwna.

Postać stworzona w serii Piątek trzynastego od dekad kojarzona jest z nieustępliwym pościgiem, cichą brutalnością oraz zabójstwami, które stały się symbolami kina slasher. Jego maska hokejowa i macheta są prawdopodobnie równie rozpoznawalne jak jakikolwiek klasyczny potwór w tym gatunku.

Dlatego jego obecność w Dead by Daylight nosiła w sobie pewną nieuchronność.

Interesującą częścią teraz będzie odkrycie jak Behaviour zaadaptuje Jasona do rozgrywki.

Każdy główny Zabójca zwykle przybywa z konkretnymi mechanikami, które próbują przetłumaczyć jego osobowość na walkę. W tym przypadku wielkim pytaniem jest, czy Jason zostanie zbudowany wokół ciągłej presji, wolnego, ale niepowstrzymanego pościgu, czy narzędzi skoncentrowanych na bezpośredniej karze.

Trailer unika zbyt wielu ujawnień, stawiając raczej na atmosferę: silną obecność, przemoc i poczucie, że ucieczka jest daremna.

I to doskonale pasuje do tożsamości postaci.

Jego przybycie wzmacnia również coś, co Dead by Daylight robi lepiej niż prawie każda inna gra o horrorze od lat: staje się czymś w rodzaju interaktywnego muzeum dla tego gatunku, gromadząc historyczne postacie z różnych franczyz.

Społeczność spędziła długi czas, umieszczając Jasona wśród swoich najbardziej pożądanych współpracy, obok innych klasycznych nazwisk, które w końcu zagościły w czasie.

Teraz pozostaje zobaczyć, czy wyniki rozgrywki będą odpowiadać symbolicznemu ciężarowi.

 

Bo wprowadzenie Jasona to nie tylko dodanie kolejnego Zabójcy. To oznacza wprowadzenie jednego z tych, którzy zdefiniowali, jak przez pokolenia rozumieliśmy horror slasher.

A od 16 czerwca, Fog będzie miała nowy problem: tym razem potwór nie biegnie dla przyjemności ani dla zemsty… on po prostu nigdy się nie zatrzymuje.



Podobało się?

Napisz swój komentarz:
Ups… Nie pograłeś w tę grę nawet przez dwie godzinki.
Aby opublikować recenzję do tej gry, musisz ją lepiej poznać… Grając w nią przynajmniej 2 godziny.