Nowy rywal NBA 2K otwiera swoje drzwi w ten weekend z darmową betą i pełnym cross-playem
29/05/2026 - 12:20
Konkurencyjna arcade’owa koszykówka przez lata szukała alternatywy, która mogłaby wyzwać dominację NBA 2K. Niektóre projekty próbowały to osiągnąć, koncentrując się na czystym spektaklu, inne na grze online czy głębokiej personalizacji. Teraz NBA THE RUN jest gotowe na wykonanie swojego najważniejszego kroku dzięki darmowej otwartej becie, która pozwoli każdemu graczowi wejść na boisko przed oficjalnym debiutem.
Studio potwierdziło, że Otwarta Beta odbędzie się 30 maja, między 10:00 a 18:00 PT i będzie dostępna na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC via Steam. Co ważne dla przyszłości gry, od pierwszego dnia będzie oferować pełny cross-play na wszystkich platformach. Nie będą wymagane rejestracje ani kody dostępu; każdy użytkownik może po prostu pobrać klienta i od razu wskoczyć do akcji.
Beta to szansa na przetrwanie lub upadek dla projektu, który zwrócił uwagę dzięki propozycji znacznie różniącej się od tradycyjnych symulacji. Zamiast gonić za ekstremalnym realizmem NBA 2K, NBA THE RUN stawia na doświadczenie skoncentrowane na streetballu, koncentrując się na efektownych akcjach, szybkim tempie i rywalizacyjnych meczach zaprojektowanych dla gry solo i w drużynach.
Podczas testu gracze będą mieli dostęp do Knockout Squads i Knockout Solos, dwóch wariantów opartych na szybkich starciach, w których gracze muszą przetrwać rundę po rundzie, aby być ostatnimi, którzy stoją. Ta struktura bardziej zbliża się do nowoczesnych formuł inspirowanych doświadczeniami z battle royale niż do konwencjonalnych trybów gier koszykarskich.
Beta również zadebiutuje z nowymi oficjalnymi graczami NBA, rozszerzając roster, który ma na celu połączenie supergwiazd z prawdziwego świata z oryginalnymi postaciami stworzonymi specjalnie dla uniwersum gry.
Wśród nich znajduje się Destiny "DJ" Jackson, nowy członek tzw. Street Legends—postaci zaprojektowanych przez twórców, aby wcielać miejską kulturę koszykówki, która inspiruje dużą część tożsamości projektu. To podejście pozwala studiu stworzyć bardziej zróżnicowaną obsadę bez polegania wyłącznie na tradycyjnych licencjach sportowych.
Kolejnym ważnym elementem testu będą nowe ruchy stylowe, które zasilą system rozgrywki. Twórcy potwierdzili dodanie mechanik takich jak zaawansowane crossover’y, Shammgody, Slip ‘N Slides oraz inne nigdy wcześniej nie widziane techniki mające na celu zwiększenie kreatywności i indywidualnej ekspresji na boisku.
Wzmianka o Shammgodzie jest szczególnie istotna dla fanów koszykówki. Ruch, spopularyzowany przez byłego gracza i trenera Goda Shammgoda, stał się jednym z najbardziej ikonicznych chwytów w nowoczesnym streetballu, prezentowany przez gwiazdy NBA takie jak Kyrie Irving i Jamal Crawford. Jego włączenie doskonale wpisuje się w arcade’ową filozofię za NBA THE RUN.
Beta pojawia się zaledwie kilka dni przed pełną globalną premierą zaplanowaną na 9 czerwca, czyniąc ten test ostatnią szansą dla zespołu na zebranie danych dotyczących równowagi gry, stabilności serwerów i wydajności. W przypadku tytułów multiplayerowych skoncentrowanych na rywalizacji online, te testy obciążeniowe są niezbędne do wykrywania wąskich gardeł infrastruktury, które nie ujawniają się podczas zamkniętych faz rozwoju.
Obstawienie w cross-play od samego początku może również być decydującym czynnikiem w jego sukcesie. Jednym z powracających problemów online gier sportowych jest fragmentacja bazy graczy na różnych platformach. Pozwolenie graczom z PlayStation, Xbox i PC dzielić ten sam zbiór dopasowań od samego początku powinno pomóc utrzymać aktywną bazę użytkowników i zminimalizować czasy oczekiwania.
Na chwilę obecną, NBA THE RUN wciąż stoi przed trudnym zadaniem. Konkurencja na rynku koszykówki nigdy nie jest łatwa, gdy taka marka jak NBA 2K dominująca w tej przestrzeni. Jednak studio wydaje się rozumieć fundamentalną prawdę: próba skopiowania głównego rywala byłaby zapewne pomyłką.
Zamiast tego stawiają na szybkość, spektakl, kulturę streetballu i wyraźne skupienie na zabawie społecznej.
Ten weekend będzie pierwszą prawdziwą szansą dla graczy, aby zobaczyć, czy ta formuła ma to, czego potrzeba, aby wyznaczyć własne miejsce na parkiecie.
Tagi:
